Choroby związane z mieszkaniem cz. 13

W przeciwieństwie do tego zanotowano, że w dzielnicach, mających mieszkania dobre, liczba zapadnięć, występujących również przeważnie wśród Żydów, była o wiele mniejsza; tak w okręgu IX (ulice: Piękna, Łazienkowska) zapadło tylko 215 osób, w okręgu XI (ulice: Polna i Mokotowska) — 151 osób, w okręgu żamkowym 243, w okręgu XVI (ulice: Czerniakowska, Sielce, Mokotów) — 117; więcej znowu, bo 146 osób, w okręgu Powązkowskim, w którym, jak wiadomo, również znajdują się bardzo liche mieszkania.

Analogicznych spostrzeżeń co do mieszkań dokonano podczas epidemii tejże choroby w Warszawie w roku 1915.

Według wszelkiego prawdopodobieństwa, w rozwoju wszelkich chorób zakaźnych (szkarlatyna, odra) różnorodne owady domowe, a przede wszystkim pchły, wszy i muchy, odgrywają ważną rolę, co do tyfusu jednak rola ich jako współczynnika nie jest dotychczas ściśle wyjaśniona; natomiast nie ulega najmniejszej wątpliwości, że komary, obficie gnieżdżące się w porze letniej w ciasnych mieszkaniach suterenowych, są bezpośrednią przyczyną zimnicy (malarii), która u człowieka rozwija się od ukąszenia komara, w którego przewodzie pokarmowym dojrzewa zarazek tej choroby. Liczny więc jest zastęp najróżnorodniejszych cierpień zakaźnych, tak ostrych jak i chronicznych, związanych ściśle z ciasnymi i niehigienicznymi mieszkaniami, cierpień, w których współdziała długi szereg innych szkodliwych momentów, składających się na całokształt tak zwanego pauperyzmu; dlatego często trudno orzec stanowczo, który z tych różnorodnych czynników stanowi istotną przyczynę choroby, gdyż to lub owo cierpienie, np. reumatyzm, może powstać tak wskutek wilgotnego mieszkania, jak wskutek pracy w zimnej atmosferze przy niedostatecznym ubraniu, przy jednoczesnym nadużyciu spirytualiów itp.